Gamma Kaelen
Jesteśmy już prawie na terenach naszej watahy i nie mogę się doczekać, kiedy tam dotrzemy i dowiem się, o co, do cholery, chodzi z Covanem.
Kiedy zobaczyłem, że to on otworzył drzwi do pokoju, w którym były dzieci, byłem kurewsko wściekły. Nie zrozumcie mnie źle — poczułem ulgę, że w końcu go mamy, ale widok go z dziećmi sprawił, że krew we mnie zawrzała.
Tak było, dopóki Valen






