Nie chciała się z nim przechadzać. Każda jej cząstka, która trudziła się, przetrwała i znosiła cierpienie, krzyczała przeciwko temu.
A jednak zrobiła krok naprzód, nie od niego, ale w jego stronę. Ludzie wybuchnęli chórem aprobaty, niektórzy zaczęli klaskać w dłonie.
W jakim alternatywnym wszechświecie się znalazła? Wielki król nazywał ją Ukochaną, a Likani ich wiwatowali?
Emery nie miała już poję






