Cicha troska w jego głosie zaskoczyła ją, a kiedy na niego spojrzała, jego oczy badały ją z tą samą uwagą, która powoli zaczynała ją rozbrajać.
Zmusiła się do uśmiechu, a jej obawy rozwiały się jak mgła w świetle słońca. Ponieważ w głębi duszy wiedziała, że to nie ma znaczenia.
Niezależnie od tego, jaka strona jego natury powróci, gdy znajdą się w Blackstone, Aurelia i tak będzie go kochać. – Wszy






