Orion zaprowadził ich do królewskiej rezydencji Frostfall. Weszli do cichej komnaty, gdzie Emery leżała na łóżku z bladą twarzą i zamkniętymi oczami. Jej oddech był zbyt słaby.
Wielki król Alaric siedział obok niej, trzymając jej dłoń w swojej. Nie zareagował, gdy Orion oznajmił ich przybycie, ani gdy weszli do pokoju.
– Emy? – Aurelia podbiegła do siostry, ujmując jej drugą dłoń. – Emy, proszę, o






