– Od momentu, w którym się obudziłem i zobaczyłem cię nagą u mojego boku, fantazjowałem o tysiącu sposobów na to, jak cię dotykać. – Musnął wargami muszlę jej ucha, a jego głos był mrocznym, chrypliwym szeptem. – Rzeczy, które chcę ci zrobić, Ukochana…
– Proszę, nie nazywaj mnie tak – powiedziała drżącym głosem, zaciskając mocno oczy.
– Jutro przychylę się do tej prośby. – Musnął językiem jej uch






