Amy zebrała całą swoją odwagę, by oderwać od niego wzrok. Obejrzał miejsce, w którym się skaleczył, po czym trzymał rękę nieruchomo, dopóki Joan nie wróciła z apteczką. Gdy tylko apteczka znalazła się na miejscu, Amy zaczęła opatrywać mu ranę. Zauważyła, że wpatruje się w jej twarz, ale to zignorowała.
Kiedy skończyła, wstała i dała Joan znak, żeby zabrała apteczkę. Po wyjściu Joan Amy usiadła na






