Pytanie Theo sprawiło, że nad stołem zapadła ciężka cisza.
Felicia i Kate wymieniły szybkie spojrzenia, ale żadna nie odezwała się od razu — jakby czekały na właściwy moment, aż ktoś inny zabierze głos.
Daven pozostał dokładnie tam, gdzie był — spokojny, zdystansowany, pozornie niewzruszony tym pytaniem. Ale Vanessa wykorzystała ten moment z wyuczoną gracją.
Lekko pochyliła głowę, wydając z siebie






