– Na szczęście panna Vanessa nie znajduje się w żadnym bezpośrednim niebezpieczeństwie.
Daven wypuścił z siebie powietrze, odczuwając ulgę – autentyczną ulgę. Nie potrafił zrozumieć, co chodziło po głowie tej kobiecie, że posunęła się do czegoś tak lekkomyślnego. Jak mogła z premedytacją zadać sobie takie rany? Zamieszanie, panika... Wszystko wydarzyło się tak szybko. Cięcie było głębokie, a jej r






