„Nazywa się ciocia Felicia. I… ciocia Kalina”.
Brwi Althei ściągnęły się. „Kalina… też przyszła?”
Daven uśmiechnął się lekko, niemal nieśmiało, zanim odpowiedział. „Ona również chciała zobaczyć Josha. Myślę… że zaczyna rozumieć sytuację”.
Choć w jej sercu wciąż tliło się wahanie, Althea w końcu skinęła głową.
Ulga przemknęła przez twarz Davena, po czym szybko poprosił Arsena, by wpuścił jego matkę






