– Poprosiłem już zespół PR Callister Group, aby zajął się dziennikarzami, którzy zaczęli się pojawiać. Większość z nich kontaktuje się telefonicznie i mailowo.
Odkąd historia Vanessy ujrzała światło dzienne, telefony Davena i Arsena nie przestawały dzwonić. W końcu Daven wyłączył swój, nie chcąc, by hałas zakłócał spokój, którego tak bardzo potrzebował. Wciąż miał przed sobą niezliczone spotkania






