Tego ranka gabinet Davena wypełnił się delikatnym aromatem jaśminowej herbaty i ciepłych, posmarowanych masłem tostów. Światło słoneczne przenikało przez wysokie okna za jego biurkiem, rzucając miękki blask na mężczyznę, który teraz opierał się w fotelu, ze wzrokiem utkwionym w kobiecie ostrożnie nalewającej herbatę do filiżanki.
Althea wyglądała na opanowaną i spokojną. Jej uśmiech nie był szerok






