„Usiądź tutaj, Altheo” – powiedziała radośnie Felicia, przywołując ją gestem dłoni. Nie spodziewała się, że Althea odwiedzi salę szpitalną jej matki. A jednak…
„Dziękuję”. Althea posłała jej blady uśmiech. „Ale… czy wszystko u pani w porządku? Czuje pani coś nietypowego?” – zapytała łagodnie, kierując to pytanie do Kate. Starsza kobieta pokręciła głową.
„Czuję się dobrze. Może wcześniej po prostu






