Tego ranka lotnisko tętniło życiem, a jednak w powietrzu unosiło się spokojne ciepło. Światło słoneczne wpadało przez wysokie szklane okna, rozsypując złoto na wypolerowanych marmurowych podłogach. Althea mocno trzymała Chase'a za rękę, podczas gdy z jej drugiej strony maszerował Josh, ściskając w rączce swojego ulubionego żółtego robota.
"Wciąż nie mogę uwierzyć, że wy dwoje naprawdę dzisiaj wyje






