„Mamo” — zawołał Josh, wpół zbiegając po schodach z wielkim szkicownikiem pod jedną pachą i pudełkiem kredek pod drugą. „Co robisz na kolację?”
Podszedł do niej od tyłu, podczas gdy ona wciąż doprawiała kurczaka, i złożył szybki pocałunek na jej policzku, jakby licząc, że już samo to zapewni mu odpowiedź.
„Twojego ulubionego — pieczonego kurczaka” — odpowiedziała z lekkim uśmiechem.
„O rany, super






