– Zbliżamy się na miejsce – powiedział Arsen, wyrównując plik dokumentów, które wcześniej przeglądali z Davenem.
– Co mam dzisiaj w harmonogramie? – Daven potarł tył szyi. Podróż wyczerpała go bardziej, niż się spodziewał; lot z SunCity do Jiangshe nie należał do najkrótszych, ale był przyzwyczajony do przyjazdów tutaj w znacznie bardziej zrelaksowanych, bezstresowych okolicznościach.
Ta wizyta ni






