– Co powiedziałaś? – mruknął pod nosem Daven. – Reputacji? – Z jego ust wyrwał się gorzki śmiech, gdy opadł na oparcie fotela, zamykając oczy przed tępym bólem, który zaczął narastać pod powiekami. – Oto na czym ci zależy: na twojej reputacji. Każda chwila, którą spędzamy razem, służy tylko celom wizerunkowym. I ty nazywasz to znajdowaniem dla mnie czasu?
Doskonale wiedział, z kim wziął ślub. Vane






