– Nie spodziewałem się zobaczyć pana na dzisiejszym bankiecie, panie Daven – przywitał go ciepło Sugimura. W chwili, gdy jego asystent potwierdził przybycie Davena Callistera, na jego twarzy wykwitł szczery uśmiech. Minęło zbyt wiele czasu, odkąd mieli okazję porządnie porozmawiać. Każde oficjalne wydarzenie, w którym brali udział, zdawało się tonąć w harmonogramach i obowiązkach.
– To zaszczyt zn






