"O co tu chodzi?" – zapytała zdezorientowana Althea. Nie każdego dnia szkoła Josha miała aż tylu gości. Czy coś się działo?
Jej kroki zwolniły i zatrzymały się tuż przy frontowym dziedzińcu Przedszkola Sunrise, gdy jej wzrok przykuła scena, która wydawała się nie na miejscu. Kilku mężczyzn w mundurach kurierskich było zajętych wyładowywaniem dużych pudeł z ciężarówki. Nie mogła dostrzec, co było w






