~ Katrina ~
Wcześniej gabinet Sterlinga przypominał gotującą się lawę. Całe to napięcie pochodziło od niego. Teraz powietrze stało się lodowate, a dzięki jego mrożącemu krew w żyłach spojrzeniu na skórze Katriny pojawiła się gęsia skórka. Nie musiał nawet nic mówić, by Katrina wiedziała, że znów obwinia ją za wszystko.
– Rozumiem, że jesteś wściekły, Sterlingu, ale nie potrafisz pojąć, co wtedy cz






