~Nieznany punkt widzenia~
– No i? Udało wam się przeniknąć przez ich granice? – zapytał autorytatywnie mężczyzna, a jego złote oczy pociemniały, gdy skupił wzrok na stojących przed nim samotnikach.
– Niestety nie – rzekł jeden z samotników. – Wataha Obsydianowego Szczytu wysłała ponad dziesięciu zwiadowców w grupach na każdą granicę i dwudziestu od strony zbocza góry. Patrole uległy podwojeniu. Sk






