~Cressida~
– Cressido! – zawołała ją po imieniu Rowena w korytarzu. Kiedy Rowena ją dogoniła, Cressida właśnie miała spędzić czas w samotności na podwórzu za domem stada.
Rowena natychmiast mocno ją przytuliła. Cressida nie mogła zliczyć, ile razy przyjaciółka wciągnęła i wypuściła powietrze. Z każdą mijającą sekundą uścisk Roweny wokół niej stawał się coraz mocniejszy.
– Wszystko w porządku, Rowe






