~ Katrina ~
– Aaaahhh! – krzyknęła Katrina tak głośno, jak tylko potrafiła. W końcu, po włożeniu w to tak wiele wysiłku, uścisk wokół niej nieco zelżał. Choć nadal nie była wolna, zdołała wezwać pomoc. – Sterling! Marsho! Gawainie! Pomóżcie mi!
Zobaczyła kobietę z wcześniejszych wydarzeń, która właśnie uciekała. Katrina powiedziała: – Zawołaj pomoc! Błagam!
Kobieta uciekła, pozostawiając Katrinę w






