~ Cressida ~
Głośny warkot echem odbił się po królewskiej sali pałacu Azalei. Należał do Luciusa. Mrużył oczy, wpatrując się w Księcia Roderique'a, gdy ten zbliżał się do Cressidy.
Książę uśmiechnął się do Cressidy, witając się: „Dzień dobry, Cressido. Mam nadzieję, że dobrze wypoczęłaś”. Spojrzał w stronę Luciusa i uśmiechnął się krzywo, mówiąc: „Powinieneś był o tym pomyśleć, zanim skrzywdziłeś






