Ronan Duskcliff siedział na brzegu szpitalnego łóżka, a jego zabandażowana głowa wciąż pulsowała bólem. Jednak ból fizyczny nie mógł się równać z tym, co dręczyło go znacznie głębiej – Riley.
Minęły cztery, może pięć dni, odkąd zniknęła bez śladu.
Żadnych wieści. Żadnych szeptów. Żadnych tropów.
Nie miała pieniędzy. Watahy. Sojuszników.
Zniknęła w podartych ubraniach, znosząc świeże rany – niektór






