Narracja Trzecioosobowa
Ściany sali szpitalnej zdawały się na niego napierać.
Ronan Duskcliff siedział samotnie w półmroku, nieruchomy, a o życiu świadczyło jedynie rytmiczne zaciskanie szczęki. Jego ciało nosiło ślady walki – zasinienia na żebrach, rozerwany mięsień wzdłuż obojczyka i bandaże ciasno owinięte wokół gardła, przez które wciąż przesiąkały najbledsze ślady krwi.
Lecz to nie ból go tra






