Z perspektywy trzecioosobowej
Drzwi otworzyły się z trzaskiem.
Alfa Alaric wpadł do środka, krzycząc już od progu. "Kaelu Vale, wstawaj w tej chwili! Dlaczego, do cholery, jednostronnie zerwałeś..."
Słowa uwięzły mu w gardle.
Na samym środku ogromnego łóżka Kaela leżała Riley.
Blada, zaspana, z kończynami zaplątanymi w jedwabną pościel, mrugała powiekami pod wpływem słabego, porannego światła, ewi






