(Drakon)
Miejsce jej pracy figurowało w jej wniosku o wynajem, więc nie musiałem zbyt głęboko kopać. Nie prześladowałem jej. Po prostu musiałem wiedzieć.
Gdy tylko wszedłem, poczułem jej zapach. Całe moje ciało zdawało się być przywiązane do jej obecności, zanim ją jeszcze zobaczyłem. Pachniała ciepłem. Mieszanką świeżego chleba i czymś delikatniejszym, bardziej roślinnym. Przypominało to spacer p






