(Drakon)
To spotkanie ciągnęło się w nieskończoność. Coś, co można było załatwić w jeden dzień, zajęło prawie cztery. Było ewidentne, że nie ma wystarczającej liczby ludzi do tej roboty i mimo że był Alfą od dłuższego czasu, nawet dłużej niż ja, nie trzymał swojej watahy mocną ręką.
Trudno było wyczuć, czy to tylko pokaz siły, czy naprawdę waha się przed odkryciem kart. I tak zamierzaliśmy zwiększ






