Punkt widzenia Anaiah
Miałam nadzieję, że jeśli tu przyjadę i przeproszę Leondre'a za moje niegrzeczne zachowanie, to uspokoi sytuację między nami, ale nie, on nie chce ze mną rozmawiać ani na mnie patrzeć.
Po tym, jak Dan przeprasza, by wyjść zaczerpnąć powietrza przed bar, wpatruję się w mojego mate.
Pije, ignorując moje istnienie.
– Nie zamierzasz zamienić ze mną ani słowa? – warczę. On krę






