"Co się stało?"
Wskazuje na cukiernię naprzeciwko nas.
"Mają tam najlepsze aksamitne ciasto lodowe. Możemy chociaż spróbować, proszę?" – wydyma wargi i chwyta mnie za nadgarstek, ciągnąc do sklepu.
Dzwonimy dzwoneczkiem przy ladzie, a dziewczyna ubrana na różowo uśmiecha się do nas, śpiewając uroczą piosenkę, na co Arya klaszcze jak dziecko. Śmieję się z jej entuzjazmu, a ona wrzuca dolara do s






