„Oczywiście, że możesz. Mam nagranie rozmowy, które możemy puścić jej babci” – radzi. Dlaczego Melody też musi być wrzodem na tyłku? Czy nie mam już wystarczająco dużo problemów? Jęczę w duchu i zamawiam sernik, zastanawiając się, jak do tego podejść.
„Leon nigdy nie wpadnie w jej pułapkę” – mówi z przekonaniem moja wilczyca. Doskonale o tym wiem, ale to Melody mnie martwi; jest przebiegła. Jak do






