a wśród zgromadzonych gapiów wybuchają okrzyki przerażenia.
Arya puszcza Eunice, ale nie bez dotkliwego rozszarpania jej boku i popchnięcia na
ziemię. Księżniczka wydłuża kły i wgryza się w wojownika, który ją zaatakował, po czym z ust jakiejś kobiety –
być może jego przeznaczonej – dobywa się przeraźliwy pisk.
– C-co ty robisz? – jąka się Amos, tracąc dawną pewność siebie. Krzyżuję ręce na
piersi






