Punkt widzenia Ericksona
Wiele lat wcześniej
„Jesteś taki słaby!” – krzyknął mój ojciec. Trenowaliśmy na arenie, ale mój trener mnie pokonał.
„Panie, uważam, że chłopcy robią duże postępy, a zwłaszcza Erickson” – powiedział Lee. Był moim trenerem i traktował mnie jak syna; często bronił mnie przed brutalnymi karami ojca.
„Wyjdź, Lee. Mój syn i ja musimy porozmawiać” – rozkazał głosem Alfy. Lee pos






