dzieci bawią się w najlepsze,
„Witajcie, dzieciaki!”
Przestają się bawić i skłaniają ku mnie głowy. „Dzień dobry, Luno.”
„Dobrze się bawicie?”
„Tak.”
Dołączam do ich zabaw. Przebywanie z dziećmi to taka radość, koją duszę. Zbyt zatracona w naszych igraszkach, nie zorientowałam się, że jestem obserwowana. Odwróciłam gwałtownie głowę w dal i zdałam sobie sprawę, że przypatruje mi się Alfa Erickson.






