Widząc stan Jury, Kyra stłumiła jęk, podczas gdy jej smutek sączył się w powietrze. Czuła się, jakby tkwiła w gęstej i ciężkiej, szarej mgle. Skoro ona czuła się tak rozpaczliwie, nie potrafiła nawet pojąć, w jakim stanie musiała być Jura. Jej serce było niczym krucha, szklana ozdoba, która roztrzaskała się na tysiąc kawałków, a ona próbowała zebrać te odłamki, by złożyć ją z powrotem, ale ponosił






