Rexar uniósł twarz, by na nią spojrzeć, a jego klatka piersiowa unosiła się i opadała w rytm nierównych oddechów. Wypuścił jej dłonie, a jej ręka wystrzeliła w stronę jego długości, ale ją powstrzymał. Posłał jej gniewne spojrzenie za to, że sprawiła, iż stracił kontrolę, za to, że rzucił się na nią, podczas gdy jedyne, czego pragnął, to nabranie dystansu. Była jak narkotyk, od którego się uzależn






