Kiedy Kyra dotarła na zamknięty stadion, poprowadzono ją do kabiny dla rodziny królewskiej, gdzie zastała swojego ojca, Alfę Hayesa, i matkę, Lunę Lyris. Lyris uśmiechnęła się do niej szeroko, gdy tylko ich spojrzenia się spotkały. Nie było tam nikogo innego z jej rodziny. Prawdopodobnie byli już zmęczeni całym tym przedsięwzięciem.
– Pospiesz się. – Przywołała ją gestem, machając palcami. – Musis






