Była północ i wszyscy byli już zbyt zmęczeni. Wszyscy udali się do swoich sypialni, włączając w to jej włóczącego się brata, Liama. Na początku włożyła kurtkę, ale potem postanowiła porzucić ją na rzecz szala. Podeszła do szafy, przekopała się przez ubrania i w końcu wybrała czarny szal. Otulając się nim, wyszła na zewnątrz.
Skąpany w srebrzystym blasku księżyca, zamek wyglądał nieziemsko. Cienie






