Zarówno Aaron, jak i Lyris byli już dość zaniepokojeni, ponieważ nie byli w stanie skontaktować się z Hayesem. Aaron z siebie warknięcie, ale Lyris zrobiła krok do przodu i powstrzymała go, dotykając jego przedramienia.
„Margot” – powiedziała spokojnie, tłumiąc irytację. „Mówiliśmy ci już, że będziemy bardzo zajęci. Nie powinnaś była czekać”. Margot zmierzyła Lyris wzrokiem, a przez chwilę Lyris w






