Ryder obudził się rano o szóstej. Carya przyszła do niego po uśpieniu Hayesa o pierwszej w nocy, a potem pospieszyła do niego, gdy tylko zaczął płakać. Dobrze opiekowała się niemowlęciem i właśnie to w niej lubił. Była oddaną pracownicą.
Przeciągnął się i uśmiechnął. Wsunąwszy spodnie, wyszedł z jaskini i zapatrzył się we wschodzące słońce. Jego czas wreszcie nadszedł. To był dzień, w którym zamie






