POV Dylan.
"Lepiej, żeby ktoś tu właśnie umierał!"
Nie mogłam powstrzymać niezręcznego chichotu, który opuścił moje usta, gdy Lewis podniósł się z łóżka, żeby otworzyć drzwi, a ja w pośpiechu szamotałam się, żeby ubrać koszulkę.
Kręciło mi się w głowie pod wpływem samego dotyku jego ust. Nic nigdy nie sprawiło mi takiej przyjemności jak to, co właśnie robiłam z Lewisem. Moje ciało promieniowało






