Z punktu widzenia Dylan
Usiadłam nad brzegiem jeziora, spoglądając na piękną, ciemnoniebieską, falującą wodę, która je wypełniała; obie moje stopy były bose i delikatnie zanurzone w zimnej toni. W głowie kłębiło mi się od tego wszystkiego, przez co przeszłam, a z moich oczu wciąż płynęły łzy. To była pierwsza chwila, którą mogłam spędzić w samotności od czasu przybycia do bazy Rebelii.
Jedną z z






