Z punktu widzenia Dylan
„Jak w ogóle mogłaś pomyśleć, że ci współczuję?” Beta położył swoją dużą dłoń na moim policzku, a ja podświadomie ułożyłam na niej twarz, pociągając nosem, gdy z całych sił starałam się przy nim nie rozkleić, wciąż siedząc na brzegu jeziora. Jego oczy były piękne, gdy podtrzymywał moje spojrzenie, a na moich policzkach wykwitł delikatny rumieniec.
„Uważam, że jesteś najsi






