Cole kręci głową i patrzy mi w oczy; przeczesując palcami moje włosy. „Proszę, nie odchodź. Wolałbym widywać cię codziennie, nawet jeśli miałoby mnie to zabić. Wolałbym kochać cię po cichu z daleka, niż pozwolić ci odejść i nigdy więcej cię nie zobaczyć, proszę, nie rób tego” błaga ze smutkiem. „Wiem, że nie mam prawa cię o to prosić; jeśli musisz mnie nienawidzić, nienawidź mnie, zniosę to. Zawsz






