Jęczę i przeciągam się na ogromnym łóżku typu super king-size; otwieram oczy, mrużąc je przed wczesnym, porannym słońcem. Ptaki melodyjnie świergoczą, kiedy wtulam się w miękkie, wypełnione gęsim puchem poduszki i wzdycham z zadowoleniem. Wtedy, niczym uderzenie tsunami, wszystko to, co wydarzyło się między nami zeszłej nocy, dociera do mnie na raz; zdaję sobie sprawę, że jestem w łóżku naga... i






