Aria
Spojrzałam prosto na Sloane, a kąciki moich ust uniosły się w lekkim, kpiącym uśmiechu. Jej zuchwały wyraz twarzy zachwiał się na zaledwie sekundę, po czym parsknęła i odwróciła wzrok.
– Aria – głos Declana przeciął napięcie. – Nie musisz odpowiadać. Kontynuujmy po prostu spotkanie.
Nie zamierzałam tego tak zostawić.
Odwróciłam się do niego. – Skoro już zostałam wywołana do tablicy, chci






