Aria
– Na zdrowie!
Dźwięk rozniósł się echem po restauracji, gdy szkło zabrzęczało podczas stuknięcia. Wymusiłam uśmiech, patrząc, jak wszyscy wokół stołu promienieją ekscytacją. Szczególnie pan Declan wyglądał na zupełnie wstawionego, z zaczerwienioną twarzą i zdecydowanie zbyt głośnym śmiechem.
Opuściłam kieliszek, nie biorąc ani łyka.
Obok mnie Ryder lekko przechylił głowę, wznosząc toast. S






