Aria
Nie wiedziałam już, co się dzieje.
Mój umysł po prostu przestał funkcjonować. Jego dotyk, jego pieszczoty, jego głos… Boże, jego słowa. Przenikały mnie do szpiku kości.
„Jesteś przemoczona, podana mi jak idealne danie. Byłoby nieuprzejmie się nie poczęstować. A teraz leż spokojnie i daj mi jeść”.
Co… co to w ogóle było? Kto mówi takie rzeczy?
Nigdy w ciągu moich dwudziestu trzech lat życia ni






