Aria
Lekko skłoniłam głowę, uśmiechając się. – Bardzo dziękuję za dzisiejszy dzień. Naprawdę miło spędziłam czas.
Arthur odwzajemnił uśmiech, a w jego oczach malowało się ciepło. – To ja powinienem tobie dziękować, moja droga. Poświęciłaś czas temu staruchowi. Nie masz pojęcia, jak miło było porozmawiać o tylu rzeczach. – Zaśmiał się cicho. – To znaczy, rzadko spotykam kogoś, kto czyta książki N






