Victor
Spojrzałem na dwie osoby stojące przede mną. Mój wzrok był zimny, pozbawiony choćby śladu empatii.
Jako biznesmen nauczyłem się rozpoznawać, kiedy ludzie się boją. W końcu potrzebowałem tej umiejętności w kontaktach z partnerami handlowymi. Musiałem czytać w ludziach jak w otwartej księdze.
Kiedy ktoś się boi, zawsze pojawiają się znaki – drobnostki, których nie da się ukryć. Niektórzy prób






